O różnym podejściu do zdobywanej wiedzy.

O różnym podejściu do zdobywanej wiedzy.

Wśród rodzin edukacji domowej spotkałam wiele osób nastawionych na kultywowanie życie rodzinnego, przywiązaniem do tradycyjnych wartości i preferowaniem „być” przed „mieć”. O różnicach w podchodzeniu do nauki studentów nastawionych na „być” lub „mieć” pisał bardzo ciekawie E. Fromm: „ W modus posiadania studenci będą słuchać wykładu, będą słyszeć słowa, rozumieć ich strukturę logiczną i znaczenie oraz najlepiej jak potrafią zapisywać każde słowo w notatnikach po to, by później wyuczyć się na pamięć notatek i zdać egzamin. Sama treść tych zapisków nie stanie się jednak częścią ich personalnych systemów myślenia, w żaden sposób nie wzbogaci ich ani nie poszerzy.(…)

Zupełnie inną jakość ma proces uczenia się dla studentów, ,których relacje ze światem zakotwiczone są w modus bycia(…) Myśleli wcześniej o kwestiach, które będą rozważane na wykładzie, posiadają własne wątpliwości i pytania. Temat wykładów zainteresował ich już wcześniej, nie jest w żadnym sensie czymś obojętnym. Zamiast więc przyjąć postawę czysto odbiorczą, pasywną, słuchają prezentowanych słów, słyszą je, a co ważniejsze, przyswajają i odpowiadają na prezentowane myśli w aktywny, twórczy sposób. To, co słyszą, pobudza ich własne procesy myślowe. W umysłach budzą  się nowe pytania, nowe pomysły, otwierają się nowe horyzonty. Udział w wykładzie staje się w ten sposób aktem pełnym życia. Temat wciąga słuchacza, słowa wykładowcy budzą spontaniczną odpowiedź, ożywiają myśl. Nie ma to nic wspólnego z prostym zdobywaniem wiedzy, którą następnie można zabrać do domu i tam wbić w pamięć. Wiedza przyswajana w ten sposób porusza i przemienia – po wykładzie każdy jest kimś innym, niż był wcześniej”.

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *