O Zosi, która lubi żartować
Wywiad z Zosią Szałankiewicz03 / 02 / 2026
Zosia jest w szóstej klasie w edukacji domowej. Lubi żartować, czytać, pływać....Lekcje z nią są zawsze ciekawe
Zosia mieszka w Krakowie z rodzicami i młodszą siostrą Hanią. Kończy właśnie szóstą klasę w edukacji domowej. Ma wyjątkowe poczucie humoru.
- Jakie żarty lubisz najbardziej?
- Farmazony, które wymyślam. Na przykład: „Jak się nazywa przesolona firanka? – Zasłona.”
Niektóre żarty biorę ze „Świerszczyka”. Dziadziuś mi wciąż je kupuje.
- Widzę, że przy okazji lubisz bawić się słowami. Na pewno dużo czytasz? Jakie książki lubisz najbardziej?
- Moimi ulubionymi książkami jest seria „Wojownicy”- o kotach, które mieszkają w klanach i mają bardzo dużo różnych przygód. Poza tym „Szkoła szpiegów” i inne książki Stewarda Gibbsa. Lubię też „Sposób na elfa”. Bardzo lubię słuchać audiobooków- ostatnio przesłuchałam kilka razy „Cyberiadę” i „Pilota Pirxa” Stanisława Lema.
- Zainspirowałaś mnie, Zosiu. Muszę nadrobić zaległości czytelnicze. Ale wiem, że czytasz dużo, dużo więcej. A co poza tym lubisz robić?
- Lubię programować małe gry, szydełkować ( moja ciocia, która właśnie skończyła pisać książkę o ozdobach choinkowych origami, mnie nauczyła) – robię szalik dla taty, a z origami umiem zrobić smoka, papugę, motylka i pajączka i wiele innych. Ciągle się czegoś nowego uczę. Bardzo lubię origami. Lubię też pływać (to mój ulubiony sport).
- A czy masz jakieś lekcje pływania?
- Tak, chodzę raz w tygodniu na lekcje grupowe razem z siostrą.
- To na pewno zastępuje Ci W-F. A jak się uczysz innych przedmiotów?
-Przedmioty takie jak: angielski, polski, geografia i historia robię z mamą, a informatykę i matematykę z tatą. Najbardziej lubię rozwiązywać zadania z matematyki i tego przedmiotu uczę się najwięcej.
- A które przedmioty najbardziej lubisz?
- Zdecydowanie matematykę i informatykę.
- Czy bardzo Cię stresują egzaminy? Jak Ci się udaje je zdawać?
- Mama więcej się przejmuje egzaminami niż ja. Przeważnie idą mi bardzo dobrze, bo egzaminatorzy są fajni i przyjaźnie nastawieni. Zdaję wszystko do kwietnia, a potem uczę się już kolejnych rzeczy. W tym roku planuję uczyć się zupełnie samodzielnie z niewielką pomocą Rodziców.
- Czy jesteś w edukacji domowej od początku, czy byłaś najpierw w szkole?
- Byłam najpierw w szkole. W połowie drugiej klasy przeszłam na ED.
- Co Ci się w takim razie podoba w ED?
- Więcej wolnego czasu i więcej czasu z rodzicami. Jeździmy razem na wycieczki, do Dziadzia i Babci. Mogę więcej spać niż moi rówieśnicy, szczególnie rano jest mi to potrzebne.
- Mówiłyśmy o zajęciach dodatkowych, chodzisz na basen, ale też do Szkoły muzycznej. Na jakim instrumencie grasz?
- Gram na skrzypcach, uczę się już szósty rok. W tym roku zdaję dyplom i kończę szkołę muzyczną I Stopnia. Nie planuje zdawać na II stopień.
- Czy masz już plany związane z przyszłym życiem?
-Tak. W przyszłości mam plany aby założyć własną szkołę i w niej uczyć.
- To na koniec jeszcze pytanie, które w stosunku do dzieci z ED pada najczęściej: co z socjalizacją?
- Mam koleżanki i kolegów w szkole muzycznej więc nie cierpię na samotność. Moja najlepsza koleżanka Hania również jest na edukacji domowej, staramy często się widywać, mamy kontakt telefoniczny. Poza tym, przyjaźnimy się z naszą rodziną Baranków- która przygotowywała mnie i moją siostrę Hanię, do przyjęcia I Komunii Świętej w Kościele na Jamnej. Z nimi zawsze jest wesoło.
- Dziękuję za rozmowę.