Piernik adwentowy

W mojej książce „Edukacja domowa jako styl życia” piszę nieco o wartości rodzinnych tradycji. To przecież coś, co tworzy atmosferę, daje poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Do naszych ulubionych zawsze należały zwyczaje adwentowe:

poranne roraty, a po nich ciepłe kakao i świeża drożdżówka,
kalendarz w postaci wioski adwentowej: na ciemnym kartonie naklejaliśmy kolorowe, ozdobione według pomysłów dzieci domki, a w każdym z nich znajdowała sią jakaś drobna słodycz i myśl z Pisma Świętego na dany dzień,
wieniec adwentowy, gdy już wyrośli z kalendarza,
robienie ozdób choinkowych (czasami, nie co roku) i kartek świątecznych
pieczenie pierniczków i piernika adwentowego.

Wczoraj właśnie piekliśmy piernik, bo trzeba go robić w miarę wcześnie, żeby skruszał do świąt. I pomyślałam, że podzielę się tutaj naszym, sprawdzonym od wielu lat, przepisem:
Składniki:
80 dkg mąki
sztuczny miód 250 g
4 jaja
łyżeczka sody
1,5 szklanki cukru
1/3 kostki masła
Przyprawa do piernika, cynamon, goździki

Wszystkie składniki łączymy i zagniatamy, dzielimy na cztery części.
Każdą z nich pieczemy w temperaturze 150-160 stopni przez 15-20 minut. Używamy do tego prostokątnej blachy.
Następnie owijamy już upieczone, ostudzone oczywiście ciasto w delikatnie wilgotną ściereczkę, wkładamy do reklamówki i zapominamy…. Czasem tylko zadbam o skropienie ściereczki wodą. Tydzień przed świętami przekładamy poszczególne części dżemem porzeczkowym i kajmakiem i w tej formie dalej mięknie. A na koniec już polewamy polewą czekoladową i zajadamy się ?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *